"Lipiany czytają - taka gmina!"

Jeśli miałabym opisać główną bohaterkę – Beth Harmon, w dwóch słowach, byłyby to: intrygująca i irytująca. Krótko mówiąc niezwykle emocjonująca książka jaką jest „Gambit królowej”.

               Walter Tevis stworzył i przedstawił historię, która pomimo tego, że podeszłam do niej z dużymi oczekiwaniami, zdecydowanie mnie nie zawiodła. W lekki sposób opisuję nam kolejne losy genialnej dziewczynki, która przypadkiem odkrywa swój talent, gdy w sierocińcu do którego trafiła po tragicznej śmierci matki, podpatruje grającego w szachy woźnego i z czasem przekonuje go, by ją uczył.

               Książka wywołuje mieszaninę różnych emocji w tym ekscytację, a nawet irytację, jakich nie spodziewałabym się po grze w szachy. Nie byłam w stanie oderwać się od fascynujących opisów sposobu myślenia Beth, podczas grania z kolejno wyższymi w rankingach mistrzami szachowymi z całego świata.

               Autor wprowadza nas do świata Harmon, w którym możemy dostrzec jak silną i jednocześnie kruchą osobą jest ona sama. Jej niezwykła inteligencja intryguje za każdym razem, z kolei uzależnienia, w które popada (w tym niektóre ciągnące się za nią od dzieciństwa) pokazują jak ciężkie jest życie tej kobiety, dominującej świat, do tej pory będący domeną mężczyzn.

               „Gambit królowej” nie jest jedynie dla osób, interesujących się grą w szachy. Sposób, w jaki Tevis wprowadza kolejne wydarzenia sprawia, że wszystko nie tylko wydaje się jasne i klarowne, ale i wciąga do tego stopnia, że nie jest się w stanie myśleć o niczym innym, tylko o kolejnych rozdziałach. Zdecydowanie polecam.

                       Wiktoria Ciszewska

 

X