"Lipiany czytają - taka gmina!"

Książka, która mnie poruszyła, zrobiła na mnie ogromne wrażenie to "Antykwariat spełnionych marzeń" Doroty Gąsiorowskiej. Przeniosła mnie ona w inny świat, świat książek, który tak jak jej bohaterka Emilia kocham. Antykwariat był jej drugim domem, do którego chciała bezpowrotnie wracać. Starszy pan, opiekun z dzieciństwa, pan Franciszek był dla niej bardzo bliskim, dobrym przyjacielem. Parzył on kawę z kardamonem, którą uwielbiała. Odkrywała tajemnice macochy, martwiła się o ojca, który miał problemy ze zdrowiem, o czym dowiaduje się dość późno. Mama głównej bohaterki, z którą mieszkała przez długi okres swojego życia, nigdy nie była zbyt opiekuńcza. Dziewczynką opiekowali się pan Franciszek wraz z żoną. Starsza pani o imieniu Zofia jest przyjaciółką zmarłej żony pana Franciszka, która również ma swoje tajemnice. Staje się ona bliską osobą domu, w którym mieszka Emilia i pan Franciszek. Emilia marzy o prawdziwym szczęściu, tak jak my wszyscy na tej Ziemi. Właśnie ta opowieść sprawiła, iż marzyłam czytałam ją z zapartym tchem. Puściłam wodze wyobraźni i snułam plany na przyszłość, oczywiście głównym tematem były książki. Gdy bohaterka Emilia poznała tajemniczego i zaskakującego Szymona, nie mogłam już przestać czytać. Książka posiada wiele wątków, dlatego czyta się ją bardzo szybko. Pełna niespodziewanych wrażeń i tajemnic powieść, do której z pewnością wrócę jeszcze nie raz.  

Alicja Wojtaszak

 

X